Zakwaterowanie:

Jeśli chodzi o jakość zakwaterowania na wyspie, według mnie nie można nic zarzucić obiektom hotelarskim. Jedynym minusem dla ludzi chcących wypocząć jest nocne życie, które po godzinie 22 tętni z niezwykłą siłą aż do białego rana. To też nie wszystkim może przypaść do gustu brak możliwości wyspania się i odpoczynku po każdym dniu pobytu. W dzień natomiast niezwykle przytłaczający jest gwar i ruch turystyczne, często wokół hoteli chcąc porozmawiać trzeba się przekrzykiwać wzajemnie. Standard hoteli jest porównywalny z naszymi Polskimi, obsługa również, może nieznacznie droższe są dodatkowe, nie wliczone w cenę wycieczki atrakcje i udogodnienie np. własny telewizor w pokoju, zamykany na hasło sejf czy pełny po brzegi barek z alkoholami z całego świata. Przy wyborze miejsca hotelowego należy też przewidzieć odległość do innych atrakcji czy też do morza, ponieważ taksówki na Majorce to luksus nie dla wszystkich, złapać którąś jest naprawdę niezwykle trudno. W prawdzie pozostaje jeszcze komunikacja miejska, ale kto chciałby podróżować w szczelnej metalowej puszcze w temperaturze 35 stopni.